Rok w lesie” (https://www.taniaksiazka.pl/rok-w-lesie-emilia-dziubak-p-585409.html) Emilii Dziubak to doskonała propozycja dla najmłodszych. Miesiąc po miesiącu, dziecko może obserwować, jak zmieniają się pory roku, a wraz z nimi pogoda i zachowania różnych zwierząt. Jest to książka z grubymi kartonowymi kartkami w dużym formacie, w całości wypełniona ilustracjami przedstawiającymi dni z leśnego życia. Jedyny tekst stanowi opis poszczególnych zwierząt zawarty na wstępie, gdyby rodzic miał problemy z rozpoznaniem gatunków. Poza tym, cały ciężar prowadzenia narracji spoczywa właśnie na osobie, która będzie dziecku opowiadała, co znajduje się na obrazkach. A znajduje się bardzo wiele.

Pory roku

Przygoda z książką “Rok w lesie“, zaczyna się, oczywiście, w styczniu, kiedy to świat pokrywa gruba warstwa śniegu, a większość ssaków zapada w zimowy sen. W lutym wciąż pada śnieg, w marcu jest deszczowo, ale potem, wraz z nadejściem wiosny, pogoda się poprawia. Oprócz pogody, zmieniają się także zachowania zwierząt – budzą się ze snu, szukają partnerów, budują swoje domy, składają jajka, rodzą młode. Na każdym rysunku dzieje się tak wiele, że szczegółowe opisanie go zabiera naprawdę dużo czasu. Cała książka pozwala jednak na zapoznanie się z życiem zwierząt w lesie, nie tylko w dzień, ale również nocą.

Zwierzęta

Autorka zamieściła w książce całe mnóstwo różnych gatunków ssaków, ptaków, gadów, płazów i owadów. Całe szczęście, że zdecydowała się także zamieścić na wstępie opisy wraz z ilustracjami, bo o ile bobra każdy rozpozna, to już z łasicą, wydrą czy ryjówką może być problem. W książce różne gatunki żyją obok siebie na naprawdę niewielkiej przestrzeni, jednak zachodzące między nimi relacje są oddane naprawdę bardzo dobrze. Dziecko będzie wiedziało, że lis poluje na kuropatwę, dziki walczą o samicę, a wydra spiera się z bobrami o terytorium.

Edukacja

Rok w lesie” dostarcza nie tylko rozrywki, ale również ma wartość edukacyjną. Dziecko może poznać nowe gatunki zwierząt, a więc poszerza słownictwo. Od teraz można się spodziewać, że gdy zobaczy na chodniku czerwone robaczki, krzyknie: “Mamo, zobacz, kowal bezskrzydły!”. Będzie mogło poćwiczyć spostrzegawczość, gdy poprosimy je o znalezienie na obrazku sikorki, a gdy będzie trochę starsze, z zainteresowaniem zacznie śledzić zachowania niedźwiedzia w różnych porach roku.

Książka ta może stanowić źródło rozrywki na długie godziny, jeżeli tylko rodzicowi wystarczy cierpliwości. Brak tekstu jest w tym wypadku zaletą, gdyż na obrazkach dzieje się bardzo dużo i tylko od czytelników zależy, w jaki sposób będą przyswajać przedstawione na nich treści. Brak tekstu oznacza również brak konieczności siedzenia i czytania dziecku, więc stanowi zachętę do samodzielnego oglądania przez pociechę.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com